Analiza rynku energetycznego w Polsce w 2026 roku nie pozostawia złudzeń: bez stabilnej podstawy jądrowej, krajowy system przesyłowy nie utrzyma parametrów przy rosnącym udziale niestabilnych źródeł OZE. Porównanie modeli finansowych wskazuje na konieczność zastosowania modelu kontraktu różnicowego lub modelu spółdzielczego (SaHo), aby zminimalizować ryzyko inwestorskie i zapewnić akceptowalną cenę MWh dla przemysłu ciężkiego.
Energetyka jądrowa to jedyna technologia zdolna do zastąpienia węgla brunatnego w roli 'base-load' przy zerowej emisji CO2 netto.
Kluczowym wyzwaniem pozostaje zarządzanie łańcuchem dostaw. Według naszych zestawień, polski przemysł (tzw. local content) może partycypować w budowie nawet w 40% wartości projektu w pierwszej fazie, co przekłada się na dziesiątki miliardów złotych zostających w lokalnej gospodarce Pomorza. Analiza ta uwzględnia nie tylko bezpośrednie zatrudnienie na placu budowy (do 8000 osób), ale także rozwój infrastruktury towarzyszącej: dróg, linii kolejowych i portów.
Wizualizacja postępu prac cywilnych
Modelowanie popytu energetycznego 2033
W kwestii odpadów, analiza opiera się na unijnych dyrektywach i sprawdzonych modelach skandynawskich. Polska posiada infrastrukturę i doświadczenie (KSOP w Różanie), co pozwala na bezpieczne planowanie składowania nisko- i średnioaktywnego. Scenariusze ryzyka wskazują, że największym zagrożeniem nie jest technologia, lecz zmienność legislacyjna i potencjalne wydłużenie procedur administracyjnych na poziomie transgranicznym.